Bardzo ciekawe opowiadanie, czesc 1
Speszona koZa (kosa to Sense) mieszkala w mAlym masteczKU, w ogrodzie PEWNEJ starej pani, i byla bardzo zroZpaczona, bo nie MOGŁA ZNALEŚĆ KOZŁA! W miasteczKU mieszkal tylko jeden koziol, i (ten) (niemieckie den?) byl aRogancki i nieuprzejmy. Dlaczego? Czasami koZa i koziol sie spotykali w nocy na ulicach (bo przez caŁY DZIEŃ musieli byc w ogrodach) i koZa próbowala rozmawiac z nim, ale on zawsze omijal ja szerokiem lukiem. Olewal ja, ale przeciez byla jedyna koZa w miasteczKU i on musial sie co najmniej troSZeczke interesowac nIa...ale nic! Juz myslala, ze jej zycie milosne bylO skazane na porazke. Jaka hanba, koza bez koziola! PEWNEGO dnia, rozmawiala zE stara pania, w której ogrodzie mieszkala (ta koZa umiAla ROZMAWIAĆ z ludzmi!): "Przepraszam, czy Pani moglaby mi wyswiadczyc przysluge? Czy Pani moglaby mnie wyswatac z jakims KOZLEM?"Ta pani byla w szoku. "Ja jako swatka? OCH nie! Nie chce wyswatac cie z KOZŁEM! Mezczyzni nie sa przydatni DO NICZEGO w zyciu! Dlaczego myslisz, ze potrzebujesz KOZŁA? Myslisz, ze sama nie jestes prawdziwa koza? Kobiety lepiej samE daja SOBIE rade . Jesli naprawde (RAZEM) myslisz, ze potrzebujesz mezczyzny, to bardzo mi przykro, glupia ges!"
O la la, to byla miazdzaca krytyka! Ale koZa Zrozumiala, o co chodzilo. Juz nie chciala sie podlizywac KOZLOWI. Kiedy nastepnyM razEM spotkala GO na ulicach, byla bardzo dumna, bo nawet nie spróbowala ZWRACAĆ UWAGI na tego KOZŁA. Teraz on pytal, dlaczego nie rozmawial z nim. "Co cie to obchodzi?", koza powiedziala. Ty nigdy nie chciales miec kontaktu ze mna. Teraz ja nie DAM sobie w kasze dmuchac!
raz kozie śmierć!
OdpowiedzUsuńznasz?
Nie znam! Co to znaczy?
OdpowiedzUsuńNpaje sie sukcesem mojej historii. *Hahaha*!!
NApaje sie...bo jestes taki "kleinlich".
OdpowiedzUsuńI co znaczy Fruzia???
OdpowiedzUsuńnapajasz się, dobrze, jest czym, napajaj się, btw, skąd do diaska wytrzasnęłaś to słowo??? napajać się
OdpowiedzUsuń