poniedziałek, 30 marca 2009

Czesc!
Moze trzy razy powiedzialam "no" zamiast "oui" i tylko raz POWIEDZIAŁAM COŚ (JAK MÓWISZ ROZMAWIAŁAM TZN, ZE ONA TEŻ MÓWIŁA PO PL) po polsku z jedna FrancuZka. Myslala, ze mój akcent jest coraz goSzy i nic nie powiedziala... ale Niemki tez dziwnie mi SIĘ przygladaly, wiec uswiadomilam sobie, ze moze MÓWIĘ po polsku. Ale niezle, co? tylko 4 razy pomylilam jezyki! Uups, uzywalam question tag, nie wolno, rozumiem.
ZDecydowalam, ze potrzebuje kursu francuskiego. Wiec nie bede chodzilA na hiszpanski, niestety... bo trzy kursy to za duzo dla mnie.
Bardzo mi przykro ze nudzilas sie beze mnie! W srodĘ bylam wE FV, mielismy ciekawe odwiedzanie???, nawet w Wagenburg, musisz tam isc! OPOWIEM CI kto tam mieszka i jak i tak dalej.
Mam nadzieje, ze chodzilas na sport beze mnie... ja przez caly tydzien nie uprawialam sportu, ale jadlam BARDZO DUZO CZEKOLADY! Jako organiZatorka bylam uprzywilejowana i mialam dostep do tresora???? czekolady w biurze. Pod pozorem ze nie moge pracowac bez czegos slodkiego, jadlam caly czas. Wiec powodzilo mi SIĘ. Albo nie, bo bylo ZA DUŻO czekolady...Teraz kojarzy MI SIĘ francuski z czekolada. POSTANOWIŁAM SOBIE, ŻE BĘDZIE weekend bez czekolady, ale skutkiem ubocznym jest TO, ze mysle caly czas o czyms slodkiM...Prawie DRŻĘ, bo mam syndromy odstawienia! Chcesz do tego dorzucic Swoje trzy groszy? Mozesz nawet WYŚMIAĆ MNIE. Ale nie mozesz MNIE onismielic. Wiesz, ze oniszmielAsz wszystkich oprócz mnie w Tybindze, bo ich zagadUJESZ! Ale ja po prostu Żyje, bo I TAK (miało być anyway, tak?) nie kumam polskiego i mozesz powiedziec co chcesz. To nie jest przeszkoda.
Moze ze ten tekst nie ma sensu. Aber egal!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz