piątek, 21 maja 2010

Jeszcze nie byc suchy pod uszamii? To znaczy, ze jestes jeszcze mloda, ze jestes niedoswiadczona. Ja raczej mówie: Jeszcze byc mokry pod uszami. Albo zielony pod uszami. Wszystko to samo.

I tak, mialam byc w Warszawie w tym momencie... ALE: Moje kochani kolezankami w Warszawie nie na 100 procent mowily: Tak, jestesmy, wiec przylec do nas! I mój portfel tez nie powiedzial: Tak tak, masz duzo pieniedze! Portfel wolal propozycie mamy, która proponowala wspólny urlop na rowerze w Belgii. Dzisiaj wrócilam z wycieczki rowerowej Bruksela - Antwerp - Gent - Brügge razem z moimi rodzicami. Byl wspanialy! Flandria jest bardzo pieknem regionem, ludzi sa naprawde przemili, i zaleta urlopu z rodzicami byla, ze moglam duzo spac (w hotelach, nie na karimacie), dobrze jesc i ze nie musialam placic! Okay, troche za wolno jezdza na rowerze... tesknilam za 100 km dziennie razem z toba, ale mimo to dobrze sie bawilam.
Dzisiaj wieczorem Svea przyjedzie do Brukseli, wiec mój urlop moze sie konczyc z imprezami!

A w ogóle, ja tez juz nie czwicze mówic po polsku... bardzo, bardzo dlugo nie mówilam! Bardzo dobrze, ze chcesz robic kurs niemieckiego (mam nadzieje, ze naprawde to robisz), ale ja juz nie bede uczyc sie polskiego :-(

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz