Jeszcze nie byc suchyM ZA uszami[]? To znaczy, ze jestes jeszcze mloda, ze jestes niedoswiadczona. Ja raczej mówie: Jeszcze byc mokryM ZA uszami. Albo zielony ZA uszami. Wszystko to samo.
I tak, mialam byc w Warszawie w tym momencie... ALE: Moje kochanE kolezankI w Warszawie nie na 100 procent mowily: Tak, jestesmy, wiec przylec do nas! I mój portfel tez nie powiedzial: Tak tak, masz duzo pieniedzY! Portfel wolal propozycJe mamy, która proponowala wspólny urlop na rowerze w Belgii. Dzisiaj wrócilam z wycieczki rowerowej Bruksela - AntwerpIA - Gent - Brügge razem z moimi rodzicami. BylO wspanialE! Flandria jest bardzo pieknem regionem, ludziE sa naprawde przemili, i zaleta urlopu z rodzicami byla TAKA, ze moglam duzo spac (w hotelach, nie na karimacie), dobrze jesc i ze nie musialam placic! Okay, troche za wolno jezdza na rowerze... tesknilam za 100 km dziennie razem z toba, ale mimo to dobrze sie bawilam.
Dzisiaj wieczorem Svea przyjedzie do Brukseli, wiec mój urlop moze sie ZAkonczyc [] imprezami!
A w ogóle, ja tez juz nie cwicze mówIENIE po polsku... bardzo, bardzo dlugo nie mówilam! Bardzo dobrze, ze chcesz robic kurs niemieckiego (mam nadzieje, ze naprawde to robisz), ale ja juz nie bede uczyc sie polskiego :-(
niedziela, 23 maja 2010
piątek, 21 maja 2010
Jeszcze nie byc suchy pod uszamii? To znaczy, ze jestes jeszcze mloda, ze jestes niedoswiadczona. Ja raczej mówie: Jeszcze byc mokry pod uszami. Albo zielony pod uszami. Wszystko to samo.
I tak, mialam byc w Warszawie w tym momencie... ALE: Moje kochani kolezankami w Warszawie nie na 100 procent mowily: Tak, jestesmy, wiec przylec do nas! I mój portfel tez nie powiedzial: Tak tak, masz duzo pieniedze! Portfel wolal propozycie mamy, która proponowala wspólny urlop na rowerze w Belgii. Dzisiaj wrócilam z wycieczki rowerowej Bruksela - Antwerp - Gent - Brügge razem z moimi rodzicami. Byl wspanialy! Flandria jest bardzo pieknem regionem, ludzi sa naprawde przemili, i zaleta urlopu z rodzicami byla, ze moglam duzo spac (w hotelach, nie na karimacie), dobrze jesc i ze nie musialam placic! Okay, troche za wolno jezdza na rowerze... tesknilam za 100 km dziennie razem z toba, ale mimo to dobrze sie bawilam.
Dzisiaj wieczorem Svea przyjedzie do Brukseli, wiec mój urlop moze sie konczyc z imprezami!
A w ogóle, ja tez juz nie czwicze mówic po polsku... bardzo, bardzo dlugo nie mówilam! Bardzo dobrze, ze chcesz robic kurs niemieckiego (mam nadzieje, ze naprawde to robisz), ale ja juz nie bede uczyc sie polskiego :-(
I tak, mialam byc w Warszawie w tym momencie... ALE: Moje kochani kolezankami w Warszawie nie na 100 procent mowily: Tak, jestesmy, wiec przylec do nas! I mój portfel tez nie powiedzial: Tak tak, masz duzo pieniedze! Portfel wolal propozycie mamy, która proponowala wspólny urlop na rowerze w Belgii. Dzisiaj wrócilam z wycieczki rowerowej Bruksela - Antwerp - Gent - Brügge razem z moimi rodzicami. Byl wspanialy! Flandria jest bardzo pieknem regionem, ludzi sa naprawde przemili, i zaleta urlopu z rodzicami byla, ze moglam duzo spac (w hotelach, nie na karimacie), dobrze jesc i ze nie musialam placic! Okay, troche za wolno jezdza na rowerze... tesknilam za 100 km dziennie razem z toba, ale mimo to dobrze sie bawilam.
Dzisiaj wieczorem Svea przyjedzie do Brukseli, wiec mój urlop moze sie konczyc z imprezami!
A w ogóle, ja tez juz nie czwicze mówic po polsku... bardzo, bardzo dlugo nie mówilam! Bardzo dobrze, ze chcesz robic kurs niemieckiego (mam nadzieje, ze naprawde to robisz), ale ja juz nie bede uczyc sie polskiego :-(
Deutsch: gesprochen nur mit mir selbst, keine GeschprächpartNer seit Wochen. Semptember - ein Deutschkurs, egal was es kostet, es muss sein.
Kann eine Sprache futsch gehen? Neee, oder? Was kann dann futsch gehen (außer eine Tasche aus dm?) Vielleicht KANN eine Magisterarbeit futsch gehen? Meine GEHÖRT sicherlich in dieser Kategorie.
Ach, ich vermisse deine Geschichten über Ziegen, meine literarische Kapabilität, so zu sagen, ist wie immer nicht da. Ulala, ich will mich nicht so beschweren[,] aber es tut weh auf Deutsch zu schreiben. Meine Finger sind dagegen, mein Kopf ist dagegen, nur meine Faulheit sagt: SCHREIB! sonst musst du deine Magisterarbeit schreiben. Faced (faced auf De???[versteh ich nicht!!]) wähle ich ... alles außer meineR Magisterarbeit (die übrigens nach 7 MonateN Schreiben 20 Seite lang ist- WAHNSINN)
Egal.
Ich wollte etwas offiziell mitteilen, und zwar, im Januar werde ich eine Firma gründen. Ehhhmm, eigentlich zwei. Eine ist natürlich eine Übersetzungsagentur, über die zweite schreibe ich erst wenn es klapt.
Es regnet in Warschau ständig. Nee, eigentlich nicht ständig. Es regnet nur[,] wenn ich meinen Regenmantel vergesse und deswegen im Regen Fahrrad fahren MUSS. AbeR das macht TROTZDEM Spaß. Am meisten Spaß macht es[,] wenn man total nass wird, bis zum trockenen Faden sagt man auf Polnisch - warum? Keine Ahnung! Übrigens, was bedeutet ["]noch nicht trocken hinter den Ohren sein["]?
Und solltest du nicht gerade jetzt in Warschau sein!?
Kann eine Sprache futsch gehen? Neee, oder? Was kann dann futsch gehen (außer eine Tasche aus dm?) Vielleicht KANN eine Magisterarbeit futsch gehen? Meine GEHÖRT sicherlich in dieser Kategorie.
Ach, ich vermisse deine Geschichten über Ziegen, meine literarische Kapabilität, so zu sagen, ist wie immer nicht da. Ulala, ich will mich nicht so beschweren[,] aber es tut weh auf Deutsch zu schreiben. Meine Finger sind dagegen, mein Kopf ist dagegen, nur meine Faulheit sagt: SCHREIB! sonst musst du deine Magisterarbeit schreiben. Faced (faced auf De???[versteh ich nicht!!]) wähle ich ... alles außer meineR Magisterarbeit (die übrigens nach 7 MonateN Schreiben 20 Seite lang ist- WAHNSINN)
Egal.
Ich wollte etwas offiziell mitteilen, und zwar, im Januar werde ich eine Firma gründen. Ehhhmm, eigentlich zwei. Eine ist natürlich eine Übersetzungsagentur, über die zweite schreibe ich erst wenn es klapt.
Es regnet in Warschau ständig. Nee, eigentlich nicht ständig. Es regnet nur[,] wenn ich meinen Regenmantel vergesse und deswegen im Regen Fahrrad fahren MUSS. AbeR das macht TROTZDEM Spaß. Am meisten Spaß macht es[,] wenn man total nass wird, bis zum trockenen Faden sagt man auf Polnisch - warum? Keine Ahnung! Übrigens, was bedeutet ["]noch nicht trocken hinter den Ohren sein["]?
Und solltest du nicht gerade jetzt in Warschau sein!?
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)