środa, 30 września 2009

To bedzie blog bez slówEK z Newsweeka... bo jestem w bibliotece i po prostu pisze co jest w moJej glowie... bardzo POLUBIŁAM nasza mala biblioteke w instYtucie i juz zaluje, ze nie bylam czesciej tutaj i ze juz opuszczam Tybinge! Od dwÓCH tygodni zawsze jestem o 9 rano, pan w nadzorze Z OCHRONY? juz pytal, czy nie mam lózkA w domu. O 11 przychodza faceci, koledzy Very i SĄ bardzo mili. O 12.30 idziemy razem do Mensy i spotkamy sie tam z kolezankami, potem dluuugla przerwa w "Fachschafts-Pokój, pijemy kawe i ogladamy reklamy wyborcze na YouTube. O 14.30 znowu do pracy. Lubie miec troche regularnoscI w zyciu ;-) Ok, chyba te dwa tygodnie wystarcza.

Hey, czy cos wygralas od aer.eu? Uwielbiam tE zdjecia!
I oczywiscie moge oczarowac twojego tatĘ!! OJCOWIE mnie lubia. Hehe, to dziwnie brzmi. Ale POWIEM, ze juz jestem zareczonA i chce miec dwoje (DWÓJKĘ) dzieci przed 30 urodzinami, i juz SOBIE POMYŚLI: Hach, jak dobrze, moja córka nie znajdzie nikogo i Tine juz planuje dzieci ;-) Nie musI wiedziec, ze nawet nie dostaje koszy [czy to naprawde jak po niemiecku??] bo nie mam randek :-(
Ok, musze dalej czytac...
Papa!
liebe tine, sei doch nicht so sentimental! ich muss jetzt gehen, ich werde deinen post spaeter korrigieren, aber er hat mir sehr gut gefallen (auch ohne newsweek)

cmok smok

piątek, 25 września 2009

Pozdrowienia z Biblioteki

To bedzie blog bez slów z Newsweeka... bo jestem w bibliotece i po prostu pisze co jest w moiej glowie...Zaczynalam bardzo lubic nasza mala biblioteke w institucie i juz zaluje, ze nie bylam czesciej tutaj i ze juz opuszczam Tybinge! Od dwie tygodni zawsze jestem o 9 rano, pan w nadzorze juz pytal, czy nie mam lózku w domu. O 11 przychodza faceci, koledzy Very i bardzo mili. O 12.30 idziemy razem do Mensy i spotkamy sie tam z kolezankami, potem dluuugla przerwa w "Fachschafts-Pokój, pijemy kawe i ogladamy reklamy wyborcze na YouTube. O 14.30 znowu do pracy. Lubie miec troche regularnosc w zyciu ;-) Ok, chyba te dwa tygodnie wystarcza.

Hey, czy cos wygralas od aer.eu? Uwielbiam tego zdjecia!
I oczywiscie moge oczarowac twojego taty!! Taty mnie lubia. Hehe, to dziwnie brzmi. Ale bede powiedziec, ze juz jestem zareczonym i chce miec dwoje dzieci przed 30 urodzinami, i juz bedzie myslec: Hach, jak dobrze, moja córka nie znajdzie nikogo i Tine juz planuje dzieci ;-) Nie musze wiedziec, ze nawet nie dostaje koszy [czy to naprawde jak po niemiecku??] bo nie mam randek :-(
Ok, musze dalej czytac...
Papa!
Ich bin die stolze Autorin von 2 (lese: ZWEI) Seiten [bez von] der Magisterarbeit. Mhm... eine Seite ist eigentlich der Abstract, aber das zaehlt trotzdem, oder?

Ich habe eine TandemPARTNERIN gEfunden, um mein Deutsch wieder zu reaktivieren. Du, in Warschau [BEZ es] ist so viel los, du musst unbedingt kommen, und ja, du darfst bei mir uebernachten, du musst einfach meinen Papa bezaubern, schaffst du das?

Nach dem Korb-Ding bin ich wieder peppig. Peppig? So ein komisches Wort. Ich meinte upbeat. [NA PEWNO NIE PEPPIG. OPTIMISTISCH?]

Ich druecke dir die Daumen fuer die Pruefung. Kick asses!
Tine, Tine!

Guck mal http://www.aer.eu/

Eure Aktion, und mein Foto!!! Cool, gell?

Ich bin die stolze Autorin von 2 (lese: ZWEI) Seiten von der Magisterarbeit. Mhm... eine Seite ist eigentlich der Abstract, aber das zaehlt trotzdem, oder?

Ich habe eine Tandem Parterin gufunden, um mein Deutsch wieder zu reaktivieren. Du, in Warschau es ist so viel los, du musst unbedingt kommen, und ja, du darfst bei mir uebernachten, du musst einfach meinen Papa bezaubern, schaffst du das?

Nach dem Korb-Ding bin ich wieder peppig. Peppig? So ein komisches Wort. Ich meinte upbeat.

Ich druecke dir die Daumen fuer die Pruefung. Kick asses!

czwartek, 10 września 2009

Unser Blog ist inzwischen sechs Monate alt geworden und wir haben das verpasst! Na gut, wir haben jeden Tag gebübt, zählt das?
Und später...hat mich Warschau in Beschlag genommen, total. Ich brauchte sehr viel Zeit um meine Festung einzurichten, ErfolgE habe ich aber nicht erzielt. Im KLARtext, mein Zuhause ist ein Mist. Mein Garten sieht AUS wie ein Dschungel, ich versuche WENIGSTEN das InnERE [klingt komisch. besser: IM HAUS ALLES] weniger behelfsmä[ß]ig zu machen.
Ich bräuchte entweder einen Stacheldraht, so dass MICH niemand SEHEN KÖNNTE, oder eine Laube und viel Zeit, UM sie schön zu machen. Mhm... dafür bräuchte ich leider auch einen Attentäter, am liebsten einen Pionier, der meinen INNEREN SCHWEINEHund ERschießen könnte. Irgeneine EmpFeHlung, kennst du dich in der Branche aus? Bitte, ich beharre darauf. Nein, da BIN ICH zu weit gegangen, ich kann dieses Wort nicht benutzen. Jedes Mal, wenn ich es im Heft LESE, SEHE ICH eineN AffeN mit vielEN HaarEN vor meinen Augen. Jaja, ich weiß, dass HAAR nichts mit behArren zu tun hat, langes und kurzes A blabla, du weißt schon - für mich gibTs DA keinen Unterschied.
Gut, dann verschwinde ich, btw. check it out pudelek.pl

poniedziałek, 7 września 2009

Unser Blog ist inzwischen sechs Monate alt geworden und wir haben das verpasst! Na gut, wir haben jeden Tag gebübt, zählt das?
Und später...hat mich Warschau in Beschlag genommen, total. Ich brauchte sehr viel Zeit um meine Festung einzurichten, Erfolg habe ich aber nicht erzielt. Im Kurztext, mein Zuhause ist ein Mist. Mein Garten sieht wie ein Dschungel aus, ich versuche mindestens das Inntere weniger behelfsmäsig zu machen.
Ich bräuchte entweder einen Stacheldraht, so dass niemand zugucken dürfte, oder eine Laube und viel Zeit, sie schön zu machen. Mhm... dafür bräuchte ich leider auch einen Attentäter, am liebsten einen Pionier, der meinen innteren Hund schießen könnte. Irgeneine Emphelung, kennst du dich in der Branche aus? Bitte, ich beharre darauf. Nein, das ist zu weit gegangen, ich kann dieses Wort nicht benutzen. Jedes Mal, wenn ich es im Heft eine Affe mit viel Haar steht vor meinen Augen. Jaja, ich weiß, dass HAAR nichts mit behArren zu tun hat, langes und kurzes A blabla, du weißt schon - für mich da gibs keinen Unterschied.
Gut, dann verschwinde ich, btw. check it out pudelek.pl

wtorek, 1 września 2009

Normalni glupi mezczyzni
Blog jeszcze zyje...mial tylko przerwe letnia. Disiaj mamy pierwszego wrzesnia i jest najwyzszy czas zeby kontinuowac pisaNIE!!
70 lat temu wojna sie zaczĘla, bo Hitler, KTÓRY BYŁ absolutnie walnietym w glowĘ dYktatorem, ZAatakowal Polske. Ok, nie sam Hitler, on siedzial spokojnie w Niemczech, ale niemieckIE wojska. I dzisiaj istnieje polsko-niemiecki blog. 70 lat to dlugi czas. Duzo sie zmienilo. Niestety zyja jeszcze dYktatorzy którze daja podwladnYm glupie wytycznE, ale nie u nas. U nas zyja tylko "normalni glupi mezczyzni". Nareszczie doszlam to dzIsIEJszego tematu!
Normalni glupi mezczyzni:
Istnieje ok. 5 róznych typów facetów. Chyba jestes nieufna, bo wiesz, ze nie znam tak duzo mezczyzn, ale lubie ugólniac.
1. MilE ciapy: Oni sa bardzo mili, sympatyczni, weseli, maja duzo kolezanek i sa moze troche glupi. Ale mili! Niestety nie sa seksowni.
2. ZarozumielE chlystki: Przystojni, ale zbyt zarozumiAli, bo wiedza, ze sa przystojni. Moga byc inteligentni albo nie, niestety to nie jest waznE, bo inteligencja nie zmieni charakterU. Niestety duzo dziewczyn nabiera SIĘ na nich. Ale inteligentne dziewCZyny szybko zauwazaja, ze tacy faceci maja za duzo gwiazdorskich manier.
3. NudziarzE: Sa po prostu nudni. Nie maja nic do odpowiadania. Normalnie nie sa przystojni, bo maja zawsze ten sam wyraz twarzY.
4. DraniE: Od razu widac, ze nidgy nie maja dobrych zamiarów.
5. Geje: Nie wazny jaCY sa, bo nie sa dla nas :-(

Yeah Yeah Yeah! Moze ze taka kategoryzacja nie jest bardzo "sophisticated", ale uzywalam bardzo duzo nowych slów. Wszystkie z brukowca Vivy. Dokladnie z wywiadu Oli Kwasniewskiej z takim aktorem z szczerba w zebach. (Tomasz Karolak). PodkreslIlam jeszcze DUŻO wiecej slówek, ale jutro bede czytala Newsweeka Kathy, na pewno to bedzie ciekawszE...
No, i teraz tWOJA kolej!

Normalni glupi mezczyzni

Blog jeszcze zyje...mial tylko przerwe letnia. Disiaj mamy pierwszego wrzesnia i jest najwyzszy czas zeby kontinuowac pisac!!
70 lat temu wojna sie zaczynala, bo Hitler, absolutnie walnietym w glowie diktatorem, atakowal Polske. Ok, nie sam Hitler, on siedzial spokojnie w Niemczech, ale niemiecka wojska. I dzisiaj istnieje polsko-niemiecki blog. 70 lat to dlugi czas. Duzo sie zmienilo. Niestety zyja jeszcze diktatorzy którze daja podwladnom glupie wytyczny, ale nie u nas. U nas zyja tylko "normalni glupi mezczyzni". Nareszczie doszlam to dizsjaszego tematu!
Normalni glupi mezczyzni:
Istnieje ok. 5 róznych typów facetów. Chyba jestes nieufna, bo wiesz, ze nie znam tak duzo mezczyzn, ale lubie ugólniac.
1. Mili ciapy: Oni sa bardzo mili, sympatyczni, weseli, maja duzo kolezanek i sa moze troche glupi. Ale mili! Niestety nie sa seksowni.
2. Zarozumieli chlystki: Przystojni, ale zbyt zarozumieli, bo wiedza, ze sa przystojni. Moga byc inteligentni albo nie, niestety to nie jest wazny, bo inteligencja nie zmieni charaktera. Niestety duzo dziewczyn nabiera na nich. Ale inteligentne dzieczwyny szybko zauwazaja, ze tacy faceci maja za duzo gwiazdorskich manier.
3. Nudziarzy: Sa po prostu nudni. Nie maja nic do odpowiadania. Normalnie nie sa przystojni, bo maja zawsze ten sam wyraz twarzu.
4. Drania: Od razu widac, ze nidgy nie maja dobrych zamiarów.
5. Geje: Nie wazny jak sa, bo nie sa dla nas :-(

Yeah Yeah Yeah! Moze ze taka kategoryzacja nie jest bardzo "sophisticated", ale uzywalam bardzo duzo nowych slów. Wszystkie z brukowca Vivy. Dokladnie z wywiadu Oli Kwasniewskiej z takim aktorem z szczerba w zebach. (Tomasz Karolak). Podkreslalam jeszcze wiele wiecej slówek, ale jutro bede czytala Newsweeka Kathy, na pewno to bedzie ciekawszy...
No, i teraz twój kolej!